|
||||
| Kontrola sklepów z dopalaczami |
|
Sklepów z tak zwanymi dopalaczami jest coraz więcej. Niedawno, jeden z nich został otworzony także w Bartoszycach.
Dla wielu młodych ludzi oznacza to łatwy dostęp do "legalnych narkotyków”, a dla kontrolerów jeszcze więcej pracy.
W całej Polsce w piątek (25 czerwca) pracownicy Urzędów Kontroli Skarbowej (UKS) a także Urzędów Skarbowych (US) przeprowadzili kontrolę skarbową w sklepach z dopalaczami. W województwie Warmińsko - Mazurskim skontrolowanych zostało czternaście takich punktów, w tym jeden w Bartoszycach. Akcję zorganizowano w związku z końcem roku szkolnego.
- W dniu kontroli, sklepy były nieczynne - powiedział Czesław Kalinowski, dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Działania polegały na sprawdzeniu prawidłowości ewidencjonowania obrotu, za pomocą kas fiskalnych dla celów podatkowych. Inspektorzy mieli także obowiązek dokonania spisu z natury towarów znajdujących się na terenie sklepu - dodał dyrektor.
Jeżeli pracownicy dokonujący czynności kontrolnych, będą mieć jakiekolwiek wątpliwości co do sprawdzanego towaru, np. będzie on niewiadomego pochodzenia, bądź będzie przypuszczenie, że zawiera substancje, które są w wykazie substancji zabronionych to zawiadomione zostaną odpowiednie służby. Może to być sanepid lub prokuratura.
To nie pierwsze tego typu działanie. - Takie kontrole odbywają się co jakiś czas, np. zorganizowano ją także na rozpoczęcie roku szkolnego - powiedział Czesław Kalinowski. Zdarzyła się nawet sytuacja, że zawiadomiliśmy prokuraturę w Ełku i Olsztynie o podejrzeniu, że sprzedawane są substancje zakazane. Jednak prokuratury z uwagi na ich niewykrycie umorzyły postępowania - dodał.
W województwie Warmińsko -Mazurskim jest obecnie piętnaście sklepów z dopalaczami, z czego czynnych jest czternaście (jeden znajduje się także w Bartoszycach ). Dodajmy, że jeszcze pół roku temu było ich tylko cztery.
Monika Stankiewicz
|




