Niedziela, 5 Września 2010
Wypoczynek


PDF Drukuj Email
Upał? Wybierz się nad zalew
zalewDobra wiadomość dla miłośników wypoczynku nad wodą w okolicach Tarnobrzegu i Sandomierza! Udostępniono Zalew Machowski. Jego powierzchnia to 455 hektarów, a maksymalna głębokość - 40 metrów.

- Cieszę się, że Zalew Machowski wzbudził tak wielkie zainteresowanie - nie tylko wśród mieszkańców Tarnobrzegu. Ilość osób jaka w miniony weekend wypoczywała nad zbiornikiem przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, a spodziewaliśmy się dużo. Wystarczy powiedzieć, że przygotowaliśmy parking na 300 samochodów, a było ich trzy razy więcej... Widząc tak ogromne zainteresowanie już teraz zdecydowaliśmy sie powiększyć dwukrotnie plażę i dołożyć dodatkowe zejścia na nią. Zmieniamy także organizację ruchu by dostosować ją do ogromnego zainteresowania, a jednocześnie zapewnić maksymalne bezpieczeństwo kierowców, rowerzystów i pieszych. Nad zalewem powstaną także kolejne punkty gastronomiczne - mówi Jan Dziubiński.

Na zalewie można popływać, pożeglować i wypożyczyć sprzęt wodny. 

Rekultywacja zbiornika prowadzona była od 1994 r. Ostatecznie napełnianie zakończyło się w ubiegłym roku. Stworzona została tymczasowa plaża, która ma 100 metrów szerokości, a usypana została z tysiąca metrów sześciennych piasku. Wstęp nad zalew jest bezpłatny od rana aż do zmierzchu. 

Mieszkańcy mogą się kąpać tylko w terenie wyznaczonym bojami. Dla najmłodszych został także ustawiony specjalny brodzik. Od godziny 10 do 18 bezpieczeństwa kąpiących się strzeże trzech ratowników, a całodobowo dwóch ratowników WOPR wyposażonych w motorówki dyżuruje na stanicy żeglarskiej. Teren patrolują także policjanci. Na terenie zalewu obowiązuje zakaz łowienia ryb oraz pływania skuterami i łodziami motorowymi. 
(mad) 

Fot. Agata Rybka
 
PDF Drukuj Email
Poznajcie Dzierzgowo! Warto!

09DzierzgowoartGmina Dzierzgowo (3.471 mieszkańców) zajmuje obszar 15.063 ha położony w północnej

części województwa mazowieckiego. Graniczy z 8 gminami, tj. Gruduskiem, Szydłowem, Wieczfnią Kościelną, Janowcem Kościelnym, Janowem, Chorzelami, Krzynowłogą Małą i Czernicami Borowymi. Od północy granica gminy jest jednocześnie granicą z województwem warmińsko–mazurskim. Granica wschodnia i południowo–wschodnia stanowi granicę powiatu mławskiego i przasnyskiego.

Sieć osadniczą tworzy 39 jednostek osadniczych, które należą do 29 sołectw. Na  terenie Gminy Dzierzgowo funkcjonują trzy szkoły podstawowe i jedno gimnazjum.

Gmina należy do obszarów o najwyższej lesistości w powiecie wynoszącej 28,1% (powiat 18,5%), która jest równa średniej krajowej. Do najcenniejszych wartości środowiska należy Zieluńsko-Rzęgnowski Obszar Krajobrazu Chronionego. Ogółem w powiecie mławskim obszar chronionego krajobrazu obejmuje 58,7 tys. ha, z czego na gminę Dzierzgowo przypada 13,1%. Najpiękniejszy fragment położonego na terenie gminy wału morenowego wraz z lasami Uroczyska Choszczewka, jako jedyny w subregionie Ciechanowskiem został uznany za stanowisko dokumentacyjne. Ochroną objęte są obszary naturalnych dolin i obniżeń, które zajmują rozległe tereny w rejonie rzeki Orzyc i jej dopływów( Tamki, Dąbrówki) oraz tereny źródłowe rzeki Łydyni, Węgierki i innych. Tereny te zajmują bogate zbiorowiska roślinności łąkowej i bagiennej, tworzące korytarze ekologiczne. Obszary te stanowią jednocześnie układy wentylacyjne i odwadniające. Z uwagi na ochronę dużego zgromadzenia gatunków lęgowych i gatunków zagrożonych wyginięciem, jak błotniak pospolity, żuraw, brodziec, rycyk, cietrzew, dziwonia oraz ochronę dużego kompleksu torfowisk wykorzystywanych jako ostoję szeregu gatunków ssaków, siedlisk rzadkich i chronionych gatunków roślin planowane jest objęciem ścisłą ochroną i utworzenia dwóch rezerwatów ornitologicznych (Brzozowo Maje i Ostrówek).

Do zabytkowych zespołów przestrzennych położonych na terenie gminy należą  pozostałości systemu  obronnego powstałego w 1939 r.( tzw. ,,Pozycji Rzęgnowskiej”) i dokładnie jeszcze nie rozpoznane umocnienia ziemne. Do obiektów wpisanych do rejestru zabytków należy kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP z XVI wieku ( przebudowany w XIX wieku), wraz z terenem cmentarza kościelnego i zielenią cmentarną oraz zabytkowe parki  w Dzierzgówku (o pow. ok. 2,39 ha, w tym staw) i w Rzęgnowie (o pow. ok.4,94 ha, w tym stawy).

W gminie znajdują się trzy zabytkowe cmentarze - cmentarz parafialny rzymsko – katolicki w Dzierzgowie powstały ok. połowy XIX wieku ( wpisany do rejestru zabytków); cmentarz wojenny, prawdopodobnie z okresu I wojny światowej w Kitkach, przy południowym skraju drogi do Szumska, o powierzchni ok. 20 m,( obecnie młodnik sosnowy, bez żadnych śladów pochówków ) oraz cmentarz wojenny w Rzęgnowie (obecnie kępa samosiewów młodych klonów i bzów na powierzchni ok. 100 m2 z fragmentami płyt inskrypcyjnych).

W ubiegłym roku gmina podpisała umowy w ramach projektów kluczowych finansowanych ze środków unijnych na lata 2007- 2013. W ramach tych projektów ma zostać utworzony m.in gminny węzeł Mazowieckiego Systemu Informacji Przestrzennej, system teleinformatyczny e-Urząd, który będzie umożliwiał elektroniczny obieg dokumentów oraz elektroniczną obsługę obywateli.
Gmina uczestniczy w finansowanym ze środków unijnych projekcie „M@zowszanie” (realizowanym w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007- 2013). Dzięki temu w Dzierzgowie powstanie Lokalne Centrum Kompetencji, które zostanie wyposażone m.in. w 6 komputerów. Dużym sukcesem gminy jest rekultywacja gminnego składowiska odpadów w Rzęgnowie i wdrożenie zorganizowanego systemu zbiórki odpadów, który obejmuje obecnie 675 gospodarstw domowych i instytucji. Ustawienie tzw „gniazd” do selektywnej zbiórki odpadów (w Dzierzgowie, Dobrogostach, Szumsku i Rzęgnowie) pozytywnie wpływających na gospodarkę odpadami. W 2009 roku zrealizowano przebudowę żwirowej drogi gminnej Zawady – Choszczewka, dokonano też remontu drogi w miejscowości Żaboklik. Za środki własne Gmina Dzierzgowo wykonała nawierzchnię bitumiczną drogi w Szumsku – Sodowie.
Zmodernizowano też oświetlenie uliczne. Całość inwestycji kosztowała 486 tys. zł.  Z oświetlenia cieszą się mieszkańcy Międzylesia ( ta wieś o wielu lat nie posiadała oświetlenia). Oświetlenie (za kwotę ok. 12 tys. zł) wykonała zewnętrzna firma.

W najbliższym czasie w gminie ma powstać 375 przydomowych oczyszczalni ścieków. 18 czerwca  została podpisana umowa z Samorządem Województwa Mazowieckiego na dofinansowanie inwestycji (w kwocie ok.2 mln 700 tys. zł)  ze środków unijnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Kosztorysowa wartość inwestycji to 4 mln. 400 tys. zł.

(AM)

„Extra Mława”

 
PDF Drukuj Email
Most Jagiełły

03rycerze_2artW Czerwińsku - miejscu gdzie przed sześcioma wiekami przeprawiały się przez Wisłę idące na Grunwald wojska Władysława Jagiełły stanęły dwa przęsła historycznego Mostu Jagiełły. Replika przęseł mostu powstała w Instytucie Badawczym Dróg i Mostów z inicjatywy prof. Barbary Rymszy.

Budowa repliki była zadaniem trudnym. Informacje o moście są bowiem dosyć ubogie, a wyobrażenia przedstawiane w literaturze tematu są wzorowane na rozwiązaniach stosowanych przez wojsko w znacznie późniejszych okresach.

Każdy Polak zna datę 15 lipca 1410 r., ale poprzedzający bitwę okres wytężonej pracy szkutników, saperów i budowniczych mostów jest okryty mgłą zapomnienia. Przypadająca w tym roku 600. rocznica zwycięstwa pod Grunwaldem, to także rocznica budowy mostu i skutecznej przeprawy wojsk Jagiełły przez Wisłę - powiedziała prof. Barbara Rymsza, kierownik Projektu Budowy Repliki Mostu Jagiełły.

Dokładnie nie wiadomo, w którym miejscu wojska Jagiełły przeprawiły się przez Wisłę, ale źródła podają, że odbyło się to w okolicy Czerwińska i to ku całkowitemu zaskoczeniu wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena, który relację świadka przeprawy potraktował jako wieści zupełnie nieuzasadnione, zawierające wszelkie cechy kłamstwa - opisuje prof. Barbara Rymsza.

Moment zaskoczenia uzyskany dzięki sprawności technicznej i organizacyjnej budowniczych mostu Jagiełły w Czerwińsku w czerwcu 1410 przyczynił się w poważnym stopniu do powodzenia operacji wojennej ukoronowanej zwycięstwem pod Grunwaldem.

Przed 600. laty, Zimą,  w Puszczy Kozienickiej na zlecenie króla Władysława Jagiełły przystąpiono do prac nad mostem. Konstrukcja miała zagwarantować skuteczną przeprawę wojsk i zaskoczyć przeciwnika. Most był budowany w wielkiej tajemnicy. Do dziś nie są znane szczegóły konstrukcyjne budowli. Wiadomo o nim to, co napisał Jan Długosz w swoich Kronikach. Z zapisów Długosza wiadomo także, że most został zmontowany "w pół dnia" ze spławionych Wisłą gotowych części

03rycerze_1artKronikarz w swoim dziele "Dziejów polskich ksiąg dwanaście" (Historiae Polonica libri XII) zanotował: "W poniedziałek, nazajutrz po święcie Ś.Ś. Piotra i Pawła, wyruszywszy król Władysław obozem we wsi Kozłowa, zdążył nad Wisłę powyżej klasztoru Czerwińska, do wybrzeża, gdzie już most sporządzony pod Kozienicami na łyżwach ustawiono, i w tym dniu przeprawił się król przez rzeką po tym moście, prowadząc za sobą wojsko w ścieśnionych szykach, wraz z taborami, żywnością i innymi pociągi"..

Jak podaje Jan Długosz, podczas przeprawy "postawił król Władysław przy moście wybrany zastęp rycerstwa i wyznaczył zbrojnych towarzyszy, którzy by na przeprawie przez most przestrzegali natłoku i nieporządku, a krańce mostowe opatrzył grubymi z drzewa oporami, które kobyleniami zowią, aby się nikt do brzegów nie przybliżał. Wchodziło więc wojsko na most równymi i porządnymi szyki, wraz z pociągami, końmi i czeladzią obozową. A gdy już wszystkie wojska królewskie po owym moście przeprawiły szczęśliwie rzekę Wisłę, z rozkazu króla rozebrano natychmiast most i odwieziono do Płocka, zachowując go do późniejszej z powrotem przeprawy".

W Cronica conflictus nieznany uczestnik kampanii 1410 r. podał, że Jagiełło prowadząc wojska polskie przeciwko Krzyżakom "przybył nad rzekę Wisłę i rzekę tę razem z częścią swych wojsk wraz z działami, machinami i innymi przyborami wojskowymi przekroczył bez żadnego uszczerbku ani niebezpieczeństwa po zestawionym moście zadziwiającej konstrukcji".

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie www.ibdim.edu.pl ESZ

PAP - Nauka w Polsce:  www.naukawpolsce.pap.pl

 
PDF Drukuj Email
Bezpieczne wakacje

02wakacjeartNajbliższe dwa miesiące to czas, na który młodzież czekała z niecierpliwością. Ciepła, słoneczna pogoda sprawia, że w trakcie beztroskiej zabawy często zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Niestety, policyjne wakacyjne statystyki są bezlitosne - każdego roku podczas letniego wypoczynku dochodzi do dużej ilości zdarzeń i wypadków z udziałem zarówno nieletnich jak i dorosłych mieszkańców naszego regionu.

Życząc wszystkim udanych wakacji, świetokrzyscy policjanci apelują o rozsądek i rozwagę.

Wakacje to często czas, który chcemy spędzić na beztroskiej zabawie z przyjaciółmi czy rodziną. To również czas, kiedy nasze prawie już dorosłe dzieci wyjadą po raz pierwszy same na letni wypoczynek. Niestety, z ich - i naszej - nieuwagi i niefrasobliwości, mogą skorzystać złodzieje i oszuści.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek pamiętajmy o tym, że przebywając na plaży, pływalni czy w wakacyjnym tłumie, należy zwracać uwagę nie tylko na piękne widoki wokół, ale także na swoją torbę, portfel czy telefon. Unikajmy noszenia portfela i dokumentów razem. Pod żadnym pozorem nie wkładajmy ich też do tylnej kieszeni – to właśnie na takich beztroskich wczasowiczów czyhają złodzieje. Warto zadbać także o inne wartościowe rzeczy, które zabieramy ze sobą na wakacje – nośmy je tylko w zamykanych kieszeniach, a idąc na imprezę zostawmy je w bezpiecznym miejscu. Pamiętajmy, że właśnie w klubach czy na dyskotekach niezwykle często dochodzi do kradzieży.

To nie jedyne zagrożenie, które może na nas czyhać na wakacyjnej dyskotece. W ostatnich latach coraz częściej słychać o przypadkach dosypywania bądź dolewania do napojów różnych substancji odurzających. Ponieważ środki te na ogół są bezbarwne, bezzapachowe i praktycznie bez smaku - można je łatwo dodać do napoju bez wiedzy potencjalnej ofiary. Osoba, pod wpływem takiej substancji, traci samokontrolę i łatwo jest nakłonić ją do robienia rzeczy, których na następny dzień nie będzie pamiętała. Dlatego uczulmy nasze nastoletnie dzieci na to, aby zawsze i wszędzie pilnowały swoich napojów.

Pamiętajmy też o tym, że nie tylko „w czasie deszczu dzieci się nudzą”. Pozbawione dozoru dorosłych, wymyślają nie zawsze bezpieczne zabawy - wakacje to często pierwsze eksperymenty z alkoholem czy narkotykami. Zdarza się, że już 9 czy 10-latki mają za sobą pierwsze kontakty z używkami. Jeśli tylko zauważymy niepokojące objawy – jak najszybciej reagujmy na nie. Problem „zamieciony pod dywan” sam się nie rozwiąże. Dziecko, aby zdobyć pieniądze na narkotyki czy alkohol może zacząć kraść, wynosić  wartościowe rzeczy z domu czy wymuszać na innych dzieciach oddawanie pieniędzy.

Koniec roku szkolnego i początek wakacji to również czas wzmożonych ucieczek z domów. Część nastolatków ucieka, aby zaznać niczym „nieskrępowanej wolności”, część bo boi się reakcji np. na szkolne niepowodzenia. Kiedy już dojdzie do takiej sytuacji, jak najszybciej zgłośmy zaginięcie dziecka w najbliższej jednostce Policji - policjant ma obowiązek przyjąć zgłoszenie od razu.

Nie ma przepisu mówiącego, że od chwili zaginięcia do przyjęcia zgłoszenia musi upłynąć jakiś czas (np. 48 godzin). Idąc na policję zabierzmy ze sobą jak najbardziej aktualne zdjęcie dziecka. Sprawdźmy, czy w jego pokoju jest coś, co mogłoby wskazywać na ewentualne motywy ucieczki lub coś, co mogłoby wskazać miejsce gdzie może ono przebywać. W tym celu możemy np. sprawdzić ostatnio odwiedzane przez dziecko strony internetowe czy pocztę elektroniczną. Ustalmy też miejsca, w których dziecko najczęściej spędza wolny czas.

Pamiętajmy o poinformowaniu najbliższej jednostki policji o powrocie dziecka do domu. Od tego, w jaki sposób przyjmiemy uciekiniera, zależy czy nie będzie chciał uciec ponownie.

To nie jedyne niebezpieczeństwa, które mogą czekać naszych najmłodszych członków rodziny podczas wakacji. Coraz częściej do szpitali trafiają dzieci, które doświadczyły różnego rodzaju ataków ze strony zwierząt, w szczególności psów. Dlatego też przestrzeżmy swoje dziecko przed kontaktami z dzikimi zwierzętami czy bezpańskimi psami.  Nauczmy je, że nie wolno podchodzić do zwierzęcia, które przed nim nie ucieka, i że pod żadnym pozorem nie wolno takiego zwierzaka głaskać lub drażnić.

Co zrobić gdy pies zaatakuje?

- pod żadnym pozorem nie wolno uciekać

- nie patrzmy psu w oczy, nie okazujmy strachu

- nie odwracamy się od psa - jeśli jest duży może skoczyć i przewrócić swoją ofiarę

- próbujemy stanąć do psa bokiem, na lekko rozstawionych nogach – taka pozycja pozwali utrzymać równowagę.

- w razie potrzeby staramy się przyjąć pozycję żółwia - splatamy dłonie do wewnątrz, chowamy kciuki do środka, ręce zakładamy na kark i osłaniamy nimi także uszy, następnie kucamy i przyciągamy głowę jak najbliżej kolan.

Także woda może stanowić poważne zagrożenie dla naszych milusińskich. Niestety, większość utonięć, których ofiarami są dzieci, jest rezultatem braku wyobraźni dorosłych.

Dlatego też podczas pobytu nad wodą pamiętajmy, że najbezpieczniejsza kąpiel to ta w miejscach odpowiednio zorganizowanych i oznakowanych, będących pod nadzorem ratowników. Nie zapominajmy też o tym, że to na nas – dorosłych – ciąży obowiązek zapewnienia opieki nad dziećmi. Jeśli dzieci są w wodzie miejmy nad nimi ciągły nadzór, również wówczas, gdy umieją już pływać - zwykłe zachłyśnięcie wodą może skończyć się utonięciem!

Pamiętajmy, że zawsze i wszędzie trzeba zachować ostrożność i zdrowy rozsądek !!! To zapewni nam bezpieczeństwo.

WAKACJE W DOMU

- nauczmy dziecko, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczało do domu nieznanych, obcych mu osób

- przypominajmy dzieciom, aby w rozmowach telefonicznych bądź osobistych kontaktach z nieznajomymi, nie podawały szczegółów dotyczących majątku i nieobecności dorosłych w domu

- uczulmy dziecko, aby nie wsiadało do windy, gdy pasażerem jest osoba mu nieznana

- nauczmy, aby zawsze informowało nas gdzie i z kim wychodzi oraz o której wróci

- przypomnijmy mu, aby ostrożnie podchodziło do nowych znajomości - nie każdy może mieć dobre intencje

- przypominajmy dzieciom, aby pod żadnym pozorem nie wsiadały do samochodów osób, których nie znają.

Extra Sandomierz

 
PDF Drukuj Email
Ruiny zamku w Krupem

27krupe1artRuiny zamku w Krupem znajdują się przy rozlewiskach dopływu rzeki Wieprz. Znaczną ich część zajmuje jeziorko, które znajduje się nieopodal zamku, od strony północnej.

Niestety, nie można powiedzieć, aby niewątpliwie duże walory turystyczne tego miejsca były wykorzystane. Ruiny zamku porośnięte są roślinnością i z trudem można sobie wyobrazić, jak przed wiekami wyglądała ta okazała budowla.

A składała się ona z zamku właściwego, postawionego najwcześniej, podzamcza z budynkami gospodarczymi otoczonymi wspólnym murem z czterema bastejami ( przeznaczonymi na artylerię), oraz z fosy i mokradeł.

Była to więc bardzo dobrze  ufortyfikowana warownia, choć basteje służyły zwykle jako pomieszczenia mieszkalne, bowiem na każdym ich piętrze znajdowała się izba mieszkalna. Jako budulec służyły cegły i kamienie. Zamek właściwy został postawiony na planie czworoboku z dwoma skrzydłami mieszkalnymi ustawionymi prostopadle, które służyły jednocześnie jako część murów obwodowych, pomiędzy którymi znajdował się dziedziniec.

Do zamku właściwego przylegała w narożu pięcioboczna, trzykondygnacyjna basteja (w części zachowana). Od przedzamcza jest oddzielona suchą fosą. Wjazd prowadził od najbardziej reprezentacyjnej strony budowli – północno – wschodniej, przez zwodzony most. Do czasów współczesnych zachowały się wysokie mury z otworami okiennymi wsparte skarpami., ozdobione sgraffitem i zwieńczone attyką, świadczące o dawnej świetności zamku, który był podobno urządzony z wielkim przepychem. Potwierdzeniem tej tezy zdają się być znaleziska archeologiczne, między innymi przepiękne kafle oraz fragmenty kominków.

27krupe2artZamek w Krupem stał się miejscem akcji powieści  Michała Czajkowskiego, pisarza i działacza politycznego w XIX wieku. Bohaterem powieści był Samuel Zborowski, skazany na banicję magnat – największy wróg kanclerza Jana Zamoyskiego.

Zamek w Krupem wzniósł Jerzy Krupski herbu Korczak w końcu XV wieku. Sto lat później rozbudowy i przebudowy obiektu dokonał podkomorzy chełmski Paweł Orzechowski herbu Rogala.

–  ok. 1492 rozpoczęcie budowy zamku

–  1523 pierwsza wzmianka o zamku w dokumentach

–  1604 -1608 znaczna rozbudowa i przebudowa obiektu

–  1656 w czasie najazdu szwedzkiego zamek został zniszczony

–  1665 po wybuchu pożaru mury zamkowe zostały w znacznym stopniu zniszczone. Spłonęła też  cała zabudowa gospodarcza zamku. W jej miejsce pobudowano prowizoryczne budynki.

– 1670 z ruin zamek podnieśli następni właściciele – Reyowie

– 1794 na podniszczonym zamku wybuchł pożar

–  kolejne zniszczenia i rozbiórki przyniosły wojny w XX wieku

– 1962 podjęto prace konserwatorskie i remontowe, wzmocniono ściany i odnowiono elewacje.

Krupe położone jest w centralnej części woj. Lubelskiego, 10 kilometrów od Krasnegostawu w kierunku Chełma.

„Extra Zamość”

 


Strona 1 z 2